środa, 27 listopada 2013

Drugie życie męskiego swetra



  Jak to czasami bywa, wełniane swetry lubią się kurczyć - same! 
Sweter mojego faceta też się skurczył - sam - naprawdę ;) i prawie na mnie pasował, jednak postanowiłam go trochę ulepszyć. Przycięłam brzegi i dopasowałam do mojej figury i gdy już go zszywałam stwierdziłam, że taki zwykły, szary sweter będzie nudny. Podczas wszywania rękawów wpadłam na pomysł przeszycia ich na zewnątrz i w ten sposób powstały "naramienniki", które dodatkowo ozdobiłam perełkami. Wyszło chyba całkiem ciekawie...












10 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweterek wyszedł bardzo modny :) W sklepie takiego nie dostaniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł podoba mi się ;)
    Chyba skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Subtelna zmiana , lekkie dodatki ... jak dla mnie bomba :) !
    Zapraszam do siebie !
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysl, o ile moge- chetnie skorzystam. u mnie rowniez swetry kurcza sie same :-))

    OdpowiedzUsuń